Chaos - drugie podejście

piątek, 4 sierpnia 2017


Jest środek lata, upał trudny do zniesienia, a ja mam w rękach druty nr 8,
  na kolanach bardzo grubą , grzejącą w uda dzianinę i dzielnie realizuję zamówienie klientki 
- sweter chaos wg wzoru Chaos by Marta Boliglova
Miałam już podobne zamówienie tu, ale finalnie sweter był zaprzeczeniem chaosu. 
Tym chętniej przyjęłam to zamówienie, bo bardzo chciałam zmierzyć się z tym wzorem.  
Udało mi się spełnić oczekiwania klientki, jest bardzo zadowolona.


 






Pozdrawiam ciepło i dobrego weekendu życzę
Marta


Liliowce - ulotne i fascynujące

poniedziałek, 31 lipca 2017


Liliowce zajmują w moim małym ogródku szczególne miejsce. 
Mimo, że ich kwiaty żyją tylko 24 godziny, ale są tak piękne i fascynujące, że nawet dla tych paru chwil trwania pojedynczego kwiatu warto je w ogrodzie posadzić. Udało mi się stworzyć całkiem sporą ich kolekcję (ponad trzydzieści odmian).
Chwaliłam się nimi w ubiegłym roku (tu), ale od tamtego czasu kolekcja się powiększyła.  Nie mogę odmówić sobie przyjemności pokazania tych odmian, które w lipcu zdobiły mój ogród.























Pozostałe to nowe nabytki, które nie chciały w tym roku zakwitnąć, 
muszę cierpliwie czekać do następnego lata.

Następny wpis będzie zdecydowanie dziewiarski i na pewno nie będzie to letni projekt.

Zatem do następnego, ...pozdrawiam serdecznie
Marta


Lipcowy ogród

niedziela, 23 lipca 2017


Lato w pełni i dlatego każdą wolną chwilę spędzam w moim ogródku. 
Zapraszam na mały spacer po nim.














W lipcu w ogrodzie dominują kwitnące liliowce, bo to ich miesiąc, ale o nich osobny wpis.


Tymczasem idę, oczywiście z drutami, korzystać z pięknej niedzieli. 
Wam również pięknej, słonecznej niedzieli życzę
Marta


Limonkowa sukienka

sobota, 1 lipca 2017


W ubiegłym roku wydziergałam dla siebie sukienkę z bambusa, która świetnie sprawdziła się w letnie upalne dni.  Bardzo spodobała się znajomej i mimo, że niechętnie robię drugi taki sam projekt, to dałam się namówić.


Kolor soczystej limonki dodatkowo przemawiał za narzuceniem oczek na druty. 
Sukienka niby identyczna, a jednak zupełnie inna i świetnie podkreśla opaleniznę.






Dużo czasu spędzam w ogródku i niewiele go zostaje na dzierganie, ale druty nie mogą leżeć bezczynnie i wieczorami staram się chociaż kilka rzędów przerobić.


A w ogródku zaczynają kwitnąć liliowce 
i podziwianie ich wyjątkowej urody sprawia mi  dużo przyjemności.



Słonecznej niedzieli życzę
Marta



Bawełniany zwyklak

wtorek, 16 maja 2017


Najbardziej lubię zwyczajne, proste swetry robione dżersejem, taki właśnie ostatnio sobie wydziergałam. Zostało mi z bluzki w fale (tutaj)  po dwa motki białej i różowej bawełny, dokupiłam jeszcze po dwa motki jasnego i ciemnego antycznego różu i tak je połączyłam.






Sweter zrobiony jest z bawełny o strukturze tasiemki Scilla firmy Lane Mondial na drutach nr 5, zużyłam wszystką włóczkę do ostatniej nitki czyli 400g.


A to ostatnie tulipany z mojego ogródka, przypadkowo kolorystycznie zgrały się ze swetrem.


Nie mogłam nie skorzystać z promocji na wełnę DROPSA.
Teraz tylko ostrzyć druty i do roboty.


Na dzisiaj wystarczy, pozdrawiam Wszystkich
Marta