Pierwsza ...


...i na pewno nie ostatnia żakardowa czapka, która zeszła z moich drutów. 




Spodobało mi się to przekładanie nitek i nawet cienkie druty (trójki) nie były straszne, 
bo liczył się tylko efekt końcowy. Jestem z niego bardzo zadowolona tak bardzo, 
że już następna czapka się dzierga.



Tymczasem życzę Wam miłej niedzieli i dobrego tygodnia
Marta





Ten wpis został opublikowany w niedziela, 13 września 2015. Możesz śledzić odpowiedzi w tym wątku za pomocą RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź.

32 Odpowiedzi w “Pierwsza ...”

  1. Wspaniała czapka - piękna. Zima Ci niestraszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przed zimą to jeszcze niejedna czapka się zrobi. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Czapka jest cudowna a żakardy wciągają straszliwie:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wciągają i to bardzo. Cieplutko pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Piękna czapeczka,ja jeszcze nie odważyłam się zrobić czapkę wzorem żakardowym.Tobie też życzę miłej niedzieli.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, musisz koniecznie spróbować, a na pewno Ci się spodobają.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękna czapka,i chyba czas się zabrać za czapeczki.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, można już o robieniu czapek myśleć, bo czas na ich noszenie nieuchronnie się zbliża. Cieplutko pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to Twoje czapki tak mnie zachwyciły, że postanowiłam też spróbować.
      Gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Świetna czapeczka, perfekcyjnie wydziergana. Uwielbiam żakardowe wzory.
    Pozdrawiam cieplutko Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, dzięki za miłe słowa, a to, że lubisz żakardy, to doskonale wiem
      i niejednokrotnie miałam okazję podziwiać na Twoim blogu. Gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Rewelacyjna! Tez zaplanowałam zakardowe berety na te zime. Mecze jednak jeszcze letnia bluzke...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, odłóż na bok letnią bluzkę, bo i tak jej już nie założysz i zabieraj się za cieplejsze udziergi. Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Jednak skończę te letnią mękołę ;-). Nie umiem czegoś nie skończyć. A później już tylko letnie udziergi będą na tapecie.

      Usuń
    3. Zimowe udziergi, oczywiście ;-).

      Usuń
  8. Prześliczna! Od tego patrzenia i ja nabieram ochoty na takie żakardy;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renyu, nie patrz, tylko druty w ręce i dziergaj. Ściskam serdecznie:)

      Usuń
  9. Podziwiam te żakardy :))) Cudowności. Aż miło popatrzeć na takie arcydzieło :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu, czy Ty nie przesadzasz? Gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Przepiękna! A ja nie robiłam jeszcze żakardów... Czas kiedyś spróbować :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, musisz koniecznie spróbować, jestem pewna, że dzierganie żakardów Ci się spodoba. Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Witam ! Cudna ta czapka , a jaka pracowita ! Życzę wiele takich pięknych czap !@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudio, dziękuję za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Czapka jest piękna. Martuś, jesteś pracowita jak pszczółka :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Danusiu, staram się nadrobić zaległości kiedy miałam nieczynną rękę.
      Pozdrawiam gorąco:)

      Usuń
  13. Śliczna. oj masz cierpliwość

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna i zachwycająca czapa. Kolory bajeczne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super czapka! A skąd czerpiesz natchnienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Na tę czapkę wzór znalazłam w darmowych wzorach DROPSA, można tam znaleźć mnóstwo inspiracji.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie