bo liczył się tylko efekt końcowy. Jestem z niego bardzo zadowolona tak bardzo,
że już następna czapka się dzierga.
niedziela, 13 września 2015 o 01:32
środa, 9 września 2015 o 06:19
Jeszcze przed złamaniem ręki przyjęłam zamówienie na cztery swetry, więc po zdjęciu gipsu, jak tylko mogłam utrzymać druty w rękach, zabrałam się za jego realizację. Poszło całkiem sprawnie, swetry skończyłam, obfociłam i wysłałam do właścicielki.
Naturalną rzeczą była chęć pochwalenia się na blogu nowymi udziergami. No i doszłam do sedna: przy przenoszeniu zdjęć z karty pamięci na komputer nacisnęłam nieodpowiedni klawisz i ...wszystkie zdjęcia zniknęły. Próbowałam je odzyskać, ale bez powodzenia.
Jakimś cudem chowało się jedno zdjęcie.
sobota, 15 sierpnia 2015 o 22:47
środa, 27 maja 2015 o 08:10
Skorzystałam z promocji na włóczki Dropsa, zrobiłam sobie spory ich zapasik, nawet zaczęłam robić dla siebie sweter, w głowie mnóstwo pomysłów na następne. Wszystko świetnie szło zgodnie z planem aż do niedzieli 17 maja.
czwartek, 7 maja 2015 o 08:04

niedziela, 19 kwietnia 2015 o 00:52
...niemoc twórcza. Aż trudno mi samej w to uwierzyć.
Niby zapas wełenek mam dosyć spory, ale weny twórczej, niestety, brak. Nie tak zupełnie odrzuciło mnie od drutów, coś tam wieczorami dłubię, ale bez entuzjazmu. Jakoś ostatnio poczułam miętę do włóczek w tym właśnie kolorze i wszystko, co mam na drutach jest miętowe.
Mam dwie pasje: działka i druty. Latem pielęgnuję kwiaty, a zimą dziergam dla siebie, rodziny, przyjaciół... Dla Ciebie ;)
Designed by Free WordPress Themes. Powered by Blogger. Converted by LiteThemes.com.